4 kwietnia 2012

Fasolka po bretońsku

Chociaż fasola pęcznieje jeszcze w żołądku, to ja mogę zjeść jej na prawdę rekordowe ilości!
Z łakomstwa!
I ta kiełbaska, która się pojawia między fasolkami, ten wspaniały aromat pomidorów!


Składniki:

750 g fasolki Jaś ( ja kupuję jedną z tych mniejszych)
laska kiełbasy zwyczajnej lub chłopskiej
2 cebule
przecier pomidorowy duży
sól, pieprz, majeranek, kminek, natka pietruszki

Przygotowanie:

Fasolkę myjemy i moczymy całą noc w dużym garnku, ponieważ zwiększy ona swoją objętość.
Następnego dnia gotujemy do miękkości.
Kiełbaskę i cebulę kroimy w kostkę. Podsmażamy na patelni. Dodajemy do fasoli.

Gotową fasolę zaprawiamy przecierem pomidorowym, przyprawiamy solą, pieprzem, dużą ilością majeranku i odrobiną kminku.
Pozostawiamy na małym ogniu około 5 minut.

Fasolkę wykładamy na talerz i posypujemy natką pietruszki.

(Nadmiar fasolki, która ewentualnie zostanie po obiedzie, można zamrozić) 

Smacznego:)




2 komentarze:

  1. Ojjj też mam zawsze ten dylemat. Jak nie święta, to urodziny, jak nie urodziny to chrzest, komunia, wesele itp., itd....
    a fasolkę uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam.
    Szczerze mówiąc, nie znoszę dań z fasoli i grochu, bo są ciężkie dla mojego żołądka i nie przepadam za ich smakiem. Ale każdy jada to, co lubi. Fajnie prowadzony blog, pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...